założyć to:
Kiedy byłam już ogarnięta zeszłam do kuchni. W niej siedzieli moi rodzice.
- Hej mamo, hej tato.
- Cześć córeczko.
- Co tam?
- A nic, co ty dzisiaj tak wcześnie wstałaś?
- A Emma chciała żebym się z nią spotkała więc wstałam wcześniej.- Uśmiechnęłam się
- Masz tutaj śniadanie, a my jedziemy do pracy.
- Ok, paa.
- Pa córeczko.
Zjadłam kanapkę,popiłam herbatką i wyszłam z domu. Em czekała na mnie w parku , była już 8.10. Zobaczyłam ją siedzącą na ławeczce obok jakiegoś chłopaka.
- Cześć Em.
- No hej. To jest JJ- mój chłopak.
- Hej. - powiedział brunet
- Ja jestem Lily.- podałam mu rękę na przywitanie
- Skądś cię znam. -powiedziałam
- Maże z zespołu Union J ? - powiedziała Emma
- Takk.. to ty?
- Tak. - odpowiedział JJ
- Fajnie.
- Co robimy? - zapytałam
- Może pójdziemy na lody?- zaproponowała Em
- Ok.
- Ok.
No i poszliśmy na te lody. Posiedzieliśmy troszkę na ławeczce w parku i pogadaliśmy. Kiedy spojrzałam na zegarek była już 13.00. Strasznie długo gadaliśmy. Potem JJ musiał już iść na próbę więc zostałyśmy same.
- Fajny ten twój JJ.
- No wiem.
- Jak wy się poznaliście ?
- A w szkole.
- U nas w szkole?
- No tak.
- Nie wiedziałam że on tam chodzi.
- Ja jeszcze 3 tygodnie temu też nie wiedziałam.
- No to już od 3 tygodni jesteście razem a ty mi nic nie powiedziałaś?!
- No przepraszam.
- No dobra. Wiesz ja już będę szła bo chcę pogadać z rodzicami o tym moim mieszkaniu.
- Ok. To paa.
- Paa.
Poszłam w stronę domu. Po jakiś 10 min. byłam na miejscu. Rodziców jeszcze nie było. Postanowiłam pooglądać jakieś domy na internecie. Już od dawna chciałam mieć swój własny dom, ale rodzice powiedzieli że jak będę miała 18 lat to może. A po jutrze właśnie kończę 18 lat. Kiedy już obejrzałam trochę domów była 15.30. Postanowiłam zrobić coś do jedzenia,ale zadzwonił dzwonek do drzwi. Poszłam otworzyć, a w drzwiach stała Em.
- Przyszłam bo mi się nudzi. Co robisz?
- A nic miałam robić obiad, ale jakoś mi się nie chce.
- Spoko. Może pójdziemy pojeździć?
- Ok, tylko się przebiorę.
- Ok.
Po jakiś 5min. byłam gotowa. Poszłyśmy do stajni. Miałam ją jakieś 15min. drogi od domu. Wzięłyśmy 2 konie, ubrałyśmy je i pojechałyśmy do lasu. Tam gadałyśmy i gadałyśmy. Po jakiś 4 godzinach wróciłyśmy. Zaprowadziłyśmy konie do stajni. Była 22.30. Em miała bliżej do domu a ja sama wracałam. Było już ciemno. Po tych 15min. wróciłam do domu. Rodzice już spali więc ja poszłam się umyć, przebrałam się w piżamkę i poszłam spać.
To mój pierwszy rozdział w tym opowiadaniu. Mam nadzieję że wam się podobał. Proszę o komentarze :)
Fajne pseudoglany xD.
OdpowiedzUsuń"Ja i mój JJ. U boku po lewej. To układ, że hej, hej"
A teraz tak na poważnie. Czy zostaniesz moim JJay'em?
Dzięki :)
OdpowiedzUsuńTak oficjalnie zostaję twym JJay'em. xD
Super rozdział Moniu! <3 <3
OdpowiedzUsuń